[...] a wiedział, że pieniądze mają czarodziejską moc:
z nimi nikt nie jest samotny.

Paulo Coelho „Alchemik”

Dzisiaj już po raz piąty będzie obchodzony Ogólnopolski Dzień bez Długów. Czy słyszeliście o nim? Na stronach internetowych można go znaleźć pod hasłami: najśmieszniejsze, dziwne, nietypowe…święto. Czy dla Ciebie jest ono takie?

Myślę, że pomysł na wprowadzenie takiego „święta” nie był niedorzeczny, a na pewno był pomysłem w sam raz. W sam raz, ponieważ dzięki takim inicjatywom mimowolnie stykamy się z tematami dot. pieniędzy. Przyznam się bez bicia, że nigdy nie zwracałam uwagi na takie dni. Czasami słyszałam, że coś się gdzieś dzieje. Czasami zamieniłam z kimś kilka słów… Dzisiaj, gdy zatrzymałam się na chwilę, by napisać dla Ciebie kilka zdań, dotarło do mnie, że taki dzień jest dla nas małym rozgrzeszeniem z zarządzania pieniędzmi. Czy mam u kogoś dług? Oddałam Marysi 2 zł pożyczone na słodką bułkę? Oddałam Frankowi książkę? Błahostki? Nie jest to sprawa małej wagi, gdy zaciągamy kredyt w banku, a zasada oddania nie wygląda tak, jak wygląda to w przypadku długu u przyjaciół.

Dla Ciebie 17. 11. 2009 r. wprowadzenie takiego dnia było małym krokiem w stronę podniesienia świadomości Polaków czy krokiem milowym? A może taki dzień jest pretekstem do rozmowy, a w dalszej perspektywie zmieni cokolwiek w Twojej codzienności? Uważam, że warto chociaż przez chwilkę zainteresować się tym, co się gdzieś dzieje...